Przewidywany przyrost złomowań statków w 2016 roku

Zaplanowany przyrost złomowanych kontenerowców w 2016 roku

Sektor przewozów kontenerowych od kilkunastu miesięcy jest w trudnej sytuacji. Nadal duża liczba jednostek oczekuje w stoczniach na wodowanie, a kontrakty na ich produkcję podpisywano przed kilku laty, w czasach dużej koniunktury. Lecz sytuacja na rynku diametralnie się zmieniła, w przewozowej branży pojawił się duży kryzys i okazało się w pewnym momencie, że statków jest po prostu zbyt duża ilość. Armatorzy próbują sobie poradzić z tym problemem na różne sposoby. Jakaś ich część decyduje się na dłuższą trasę omijając kanały Panamski i Sueski, co wprawdzie zwiększa czas dostawy ładunku, lecz kosztowo będzie to wychodzić podobnie, a statki mają zajęcie. Coraz więcej kontenerowców stoi też przy portowych nabrzeżach i wyczekuje jakiś zamówień, czasami trwa to nawet parę tygodni. Coraz powszechniejszym trendem jest także oddawanie na złom wyeksploatowanych statków. Ponieważ cały czas wodowane są nowo budowane kontenerowce, znacznie oszczędniejsze i nowocześniejsze, to starsze jednostki zaczynają się nie opłacać. Całkiem spory wpływ na takie decyzje będzie również miał malejący popyt na pewne rodzaje statków, tu również w ostatnich latach nastąpiło dużo zmian. Przewidywany pomnożenie złomowanych kontenerowców w roku 2016

Analitycy oceniają, że w roku 2016 może być znacznie więcej złomowań, niż rok wcześniej. Bierze to z kilku rzeczy. W pierwszej kolejności w tym roku programowany jest wzrost cen za złom okrętowy, w roku ubiegłym miały one bardzo niski poziom, tak więc właściciele jednostek nie spieszyli się raczej do tego, żeby pozbywać się statków. Dość spore znaczenie na sytuację, jaka obecnie panuje będzie też miało spore zmniejszenie zainteresowania jednostkami typu panamax. Jeśli jest duży popyt na nie na nie bardziej od oddawania na złom będzie się opłacać ich sprzedaż albo czarter, lecz w obecnym roku zainteresowanie nimi jest dużo mniejsze. W roku bieżącym, przez pierwsze dwa miesiące, zezłomowane zostało już blisko dwadzieścia kontenerowców, z jakich więcej niż połowa pływała nie dłużej niż dwadzieścia lat. Zwiększeniu także ulega wielkość złomowanych statków, coraz więcej z nich ma ładowność przekraczającą cztery tysiące ton. Ocenia się, że w tym roku zjawisko to będzie się nasilać, między innymi z powodu konieczności pozbywania się nierentownych jednostek, ale też zwiększającym się cenom za złomowanie.